Mieszkanie Plus – następca MdM

Mieszkanie dla Młodych potrwa do 2018 roku, a wtedy jego miejsce zajmie Mieszkanie Plus. W przeciwieństwie do programu Rodzina na swoim i MdM nie wspiera on jednak zakupu własnego „M”, a tani najem rządowych mieszkań. Pomysły obecnego rządu oznaczają więc na razie definitywny koniec dopłat do kredytów dla młodych ludzi. Co dostaniemy w zamian?

Mieszkanie Plus – co to za program?

Najważniejszym filarem programu Mieszkanie Plus ma być Narodowy Fundusz Mieszkaniowy. Rząd do budowy tanich, czynszowych bloków ma dokładać niewiele, większość sfinansować mają lokatorzy, którzy wpłacając podstawową opłatę „składać się” będą na kolejne bloki.

Koszt zamieszkania w mieszkaniu z tego programu będzie wynosić od 10 do 20 złotych za metr kwadratowy miesięcznie. Do tego jest jeszcze opcja dojścia do własności – dopłacając dodatkowe 20% do podstawowego czynszu możemy liczyć na dojście do własności. Proces potrwa około 30 lat.

W przypadku problemów z płatnością deweloper pobierze środki najpierw z naszych oszczędności na wykup. Jakie są minusy programu? Nie wiadomo, jakie będą dokładnie kryteria wynajmu i kto otrzyma preferencyjne warunki. O tym decydować mają deweloperzy. Nie wiadomo też, co może spowodować utratę praw do mieszkania. Wątpliwości budzi też to, jaki będzie stan mieszkań i co uda się osiągnąć za kwotę 2-3 tysięcy za metr kwadratowy budowy. Więcej poczytać można na stronie Mieszkanie Plus.

Indywidualne konta mieszkaniowe – oszczędzanie zamiast Mieszkania dla Młodych

Mieszkanie dla Młodych miało stanowić dopłatę do odsetek kredytu hipotecznego. Obecny rząd chce wspierać natomiast oszczędzanie pod kątem własnego lokum. Osoby, które zaczną regularnie odkładać na wybranym rachunku bankowym, będą mogły liczyć na dopłatę od rządu.

Na razie brak szczegółów, mamy je poznać w połowie 2017 roku. Obecnie rząd pracuje nad ustawą.

Autor: Anna

Ekspert z zakresu MdM. Od kilku lat zajmuje się doradztwem w zakresie nieruchomości.